

ListUdaję niezwykle zainteresowaną drzewem za oknem. Ptaki uwiły gniazdo tuż obok Twojej głowy. Kiedy się oglądasz czując mój wzrok, udaję, że nie zwracam na Ciebie uwagi.List
A mówią, że kiepska ze mnie aktorka.
Nauczycielka coś dyktuje. Udając, że nie usłyszałam, wychylam się do przodu i łapię Twój rękaw, pytając szeptem, jakie było ostatnie zdanie. Ty z lekkim, stałym u Ciebie uśmiechem, odpowiadasz mi.
Nie wiem, czy się znamy. Nie nasz


PragnieniaChciałabym z Tobą porozmawiać. Nie tym oficjalnym, sztucznym tonem. Może z uśmiechem, o Twoich pasjach? Chciałabym Cię mieć na co dzień. Nie tak jak teraz, mijając się gdzieś obojętnie. Może razem przy zachodzie słońca? Chciałabym, żebyś zwrócił na mnie uwagę. Nie jako na tę, która Cię unika. Mo&Pragnienia


BoliSmutno spoglądam gdzieś w dal, przez nieistniejącą szybę. Pragnę mówić, lecz milczę. Po co przeszkadzać innym swoimi małymi problemami?Boli
Przykładam dłoń do piersi. Ból serca. Fizyka odpada gdzieś na bok, ustępując miejsca myślom.
Tęsknię. Pragnę. Kocham?
Ból.
Mała łza spływa powoli po moim policzku. Zwijam się w spazmach boleści. Przesłaniam twarz, chowając się przed światem.


ErrorPowtarzam sobie, że to nie "to". W ten maluczki, dziecięcy sposób. Ko-le-żeń-stwo. Skanduję po cichu. Przy-jaźń. Nieco głośniej. Fas-cy-na-... Nie kończę. Nie chcę znać miejsca, do którego prowadzą te rozważania. Wolę nie wiedzieć. Nie wiedzieć. Nie wiedzieć. Wiedzieć... Miłość. Niepozorne słówko wyrywa mi się z ust, kończąc moje przemyślenia. Nie wpasuję tego w moją wyliczankęError
--
"Yet each man kills the thing he loves"
Oscar Wilde
--
Adios Amigo, C'est la vie , Good bye
--
'we all want to fuck ourselves and rape the world' ♥
Previous Page12Next Page